Pokazywanie postów oznaczonych etykietą historia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą historia. Pokaż wszystkie posty

środa, 26 listopada 2025

Gdybyś mógł zmienić bieg historii — o „Węźle czasu” Remigiusza Mroza

Motyw podróży w czasie pojawiał się w literaturze niezliczoną ilość razy, ale wciąż ma w sobie coś, co potrafi nas zahipnotyzować. Remigiusz Mróz udowadnia, że nawet temat dobrze znany można przedstawić świeżo, intrygująco i w sposób, który każe na moment zatrzymać się nad własną rzeczywistością.

Wyobraź sobie, że odzyskujesz świadomość i… niby jesteś tam, gdzie ją straciłeś, ale miejsce nie wygląda tak samo. Ludzie inaczej ubrani, inne przedmioty, inna atmosfera. Po krótkim czasie odkrywasz szokującą prawdę, zamiast roku 2025 jest 1931. Nie pamiętasz wszystkiego, ale wiesz jedno - jesteś z przyszłości. A w torebce masz telefon, który jakoś trzeba naładować… co w latach trzydziestych brzmi jak wyzwanie godne samego Einsteina.

„Węzeł czasu” wciąga nie tylko pomysłem. To historia, która skłania do zadawania pytań, które większość z nas choć raz miała w głowie. Co by było, gdyby Hitler zmarł przed dojściem do władzy? Czy doszłoby wtedy do II wojny światowej? A gdyby Związek Radziecki nigdy się nie rozpadł? Jak by wyglądało nasze życie, gdyby Polska wciąż była komunistyczna? W powieści pojawia się również sporo moralnych dylematów. Gdybyśmy mieli możliwość przenieść się do przeszłości, to czy mamy prawo ingerować w historię? Czy nasza wiedza o przyszłości czyni nas odpowiedzialnymi za świat? A jeżeli coś zmienimy, to tym samym ratujemy ludzi czy zaburzamy porządek, którego nie rozumiemy?

Zabawa alternatywnymi wersjami historii zawsze działa na wyobraźnię, a Mróz wykorzystuje to, by pokazać, jak delikatną siecią powiązań jest nasza rzeczywistość. Jedno wydarzenie wpływa na kolejne, mały gest potrafi zmienić bieg dziejów, a przypadek czasem wcale nie jest przypadkiem. Książka zostawia też z intrygującą myślą: a może historia nie jest liniowa? Może istnieje wiele równoległych wariantów rzeczywistości, które splatają się ze sobą w nieoczekiwany sposób?

W moim odczuciu Mróz świetnie oddaje zagubienie bohaterki. Jej niepewność, jej przerażenie, ale też fascynację nowym-starym światem. W pewnym momencie zaczęłam jej naprawdę współczuć. Nie wiedziała, komu ma ufać, komu wierzyć, a komu dać się omamić. Każdy wybór wydaje się albo zagrożeniem, albo szansą. Tylko skąd wziąć pewność, co jest czym?

Nie mogę nie wspomnieć o audiobooku, bo to absolutnie osobne doświadczenie. Superprodukcja z muzyką, efektami dźwiękowymi i aktorską interpretacją sprawia, że odbiór tej historii jest absolutnie filmowy. Słuchając, miałam wrażenie, że siedzę w kinie; dźwięki otoczenia, napięcie budowane muzyką, emocje zamknięte w tonach głosu. Coś pięknego!

„Węzeł czasu” to powieść, która nie jest tylko zabawą konwencją science fiction. To historia o wyborach, odpowiedzialności, pokusie zmiany biegu zdarzeń i konsekwencjach, które zawsze, absolutnie zawsze, gdzieś na nas czekają. Polecam serdecznie, zarówno w wersji papierowej, jak i w genialnej formie audio. Jeśli lubicie historie, które pozwalają zastanowić się nad losem, czasem i alternatywnymi ścieżkami życia, to jest lektura dla Was.


 

sobota, 22 listopada 2025

Kiedy historia staje się narzędziem władzy

 

Książek o toczącej się na Ukrainie wojnie powstało już naprawdę sporo. Jedne skupiają się na wydarzeniach historycznych, inne na samej linii frontu, działaniach wojennych i politycznych pertraktacjach. Są też takie, które próbują dać szerokie, wielowarstwowe spojrzenie na relacje dwóch państw - Ukrainy i Rosji. Do tej ostatniej grupy zdecydowanie należy „Wojna i kara” Michaiła Zygara.
Autor, rosyjski dziennikarz opozycyjny, miał dostęp do wielu polityków, pisarzy, dziennikarzy, prezydentów, zarówno tych o poglądach prawicowych, jak i lewicowych. Dzięki temu jego opowieść jest niezwykle bogata i różnorodna.

„Wojna i kara” obejmuje kilka wieków relacji rosyjsko-ukraińskich. Zygar prowadzi nas od XVII wieku, zaczynając swoją narrację około roku 1640. Opisuje mity tworzone na polityczne zamówienie władców, pokazuje, jak przez kolejne stulecia budowano fałszywe narracje, a prawdę naginano tak, by pasowała do interesów rządzących. Jak nie raz przepisywano historię, jakby tworzyli fikcję literacką.
Cenne jest to, że autor nie ogranicza się jedynie do polityki. Wplata w opowieść ważne wydarzenia historyczne, opowiada o przełomowych odkryciach i wynalazkach, a także pokazuje, jak sytuacja polityczna wpływała na literaturę i kulturę każdej epoki. Ta szeroka perspektywa sprawia, że książkę czyta się jak wielowymiarową mapę Wschodu, pełną zależności, tropów i powiązań.

Zygar w swojej narracji stara się nie być stronniczy. Jego styl sprawia wrażenie, jakby podawał wyłącznie fakty, bez emocjonalnego komentarza. A jednak w trakcie lektury niejednokrotnie przemknęła mi przez głowę pewna myśl: skoro rosyjscy pisarze i dziennikarze potrafili tak skutecznie manipulować historią przez całe stulecia, to czy możemy całkowicie zaufać temu, co napisał, jakkolwiek by nie było, rosyjski dziennikarz?
I to jest pytanie, które zostało ze mną długo po zamknięciu książki.


Wybieramy się w podróż! Ale czy wrócimy?...

  Jesiie Garcia jest amerykańską dziennikarką i reporterką sportową, a także dyrektorką działu wiadomości stacji CBS w Milwaukee. Wcześniej...